Blog turystyczny - turystyka polska i zagraniczna

Wilno – miasto bliskie naszym sercom

Wpis z dnia 31/01/2010

Wystarczy wsiąść w samochód czy autokar, żeby po kilkunastu godzinach podróży stanąć na wileńskiej Starówce. Jest jedną z największych w Europie. Z miejsca oddacie jej serce, bo mnóstwo tu polskich śladów.

W centrum Starego Miasta, przy ul. Świętojańskiej, zobaczycie pałac Paców z przełomu XVI i XVII w. Była to najpiękniejsza i najbardziej reprezentacyjna rezydencja magnacka w Wilnie. Gościli w niej m.in. Jan III Sobieski i Napoleon. W 2007 r. kupiło ją polskie MSZ i dziś mieści sie tu nasza ambasada. Na skrzyżowaniu ulic Ludwisarskiej i Wileńskiej możecie obejrzeć barokowy pałac księcia Janusza Radziwiłła. Ogromny przypałacowy ogród sięga Wzgórza Giedymina. To podobno tutaj potajemnie spotykali się król Zygmunt August i Barbara Radziwiłłówna. Ślub nieszczęśliwie zakochanej pary odbył się potajemnie, nocą, właśnie w pałacu Radziwiłłów. Dziś jego otoczenie to niemal ruina, ale wewnątrz można zwiedzić galerię sztuki zagranicznej. Przy ul. Antokolskiej stoi, również barokowy, pałac Sapiehów. Wokół rozciąga się ogromny park, ze śladami wspaniałych alej i fontann. Po II wojnie światowej pałac został kupiony przez rząd i przekształcony w szpital. Z kolei siedziba rodu Chodkiewiczów przy ul. Wielkiej kiedyś była nie tylko pałacem, ale i warownią. Gdy czas odcisnął na niej swe piętno, kupił ją Uniwersytet Wileński, odbudował i urządził laboratoria. Obecnie mieści się tu galeria’ obrazów.

Gdy poznacie już magnackie rezydencje, przejdźcie do Uniwersytetu Wileńskiego, gdzie też, co krok, to tablica z wielkim polskim nazwiskiem. Uczelnię założył król Stefan Batory. Związani byli z nią m.in.: ksiądz Piotr Skarga, bracia Śniadeccy. Studiowali tu Adam Mickiewicz, Józef Ignacy Kraszewski, Juliusz Słowacki. Dziś uniwersytet zajmuje dużą część Starówki. Jego gmachy wznoszą sie aż wokół 12 dziedzińców.

Tagi: , , , ,